Tegoroczny Sylwester zapowiada się z lekka inaczej niż pierwotnie planowano. Widmo COVID-19 wisi nad światem, trzyma ludzi w ryzach, uczy posłuszeństwa wobec zasad i świadomej izolacji. Dla Polaków narzucone ograniczenia oznaczają zapewne imprezy sylwestrowe 2020/2021 punktualnie od 19.00 aż do białego rana 😛 A jak wyglądać będzie ostatnia noc w roku na wyspie lodu i ognia? Czy Sylwester w Reykjaviku zapewni wszystkie standardowe atrakcje? Czy mamy szanse na tradycyjne noworoczne ogniska, satyryczne Áramótaskaup i fajerwerkowy szał?

 

Gleðilegt nýtt ár – Szczęśliwego Nowego Roku!

 

Prestiżowa noc w Reykjaviku

Reykjavik to jedno z najdroższych miast na świecie i jest to dość powszechnie znany fakt. Czyni to stolicę Islandii bardzo prestiżowym miejscem na imprezę sylwestrową. Miasto zalewają bogaci turyści poszukujący mocnych nocnych wrażeń. Ale przecież nie przybywają tutaj tylko dla samego prestiżu…

 

Noworoczne ogniska w Islandii

W Islandii (podobnie jak na Wyspach Owczych) przetrwał dawny zwyczaj palenia noworocznych ognisk. I to nie byle jakich! Wielkie płonące stosy pełne drewna, starych mebli i palet organizowane są w 15-17 miejscach w mieście (w całym kraju płonie około setki takich miejsc). Ogień podsycany jest nieustannie poprzez ogromne, niekończące się wręcz ilości benzyny. Jakkolwiek brzmi to okrutnie pod względem ekologicznym, to od setek lat tradycja ta gromadzi całe rodziny celem pożegnania starego roku.

Uważa się, iż noworoczne ogniska mają pogańskie pochodzenie i łączy się je z powszechną na Islandii, wiarą w elfy. Ci żyjący w ukryciu ludzie mają korzystać z magicznej mocy nocy sylwestrowej i ukazywać się Islandczykom, a ogniska oświetlają im drogę ku ludzkim siedliskom.

Większość zaczyna się około 20.00 lub 21.00 i kończy ok. 22.00, kiedy to Islandczycy udają się do domów na coroczny telewizyjny pokaz komediowy. Jeżeli chcecie zobaczyć takie ognisko, koniecznie sprawdźcie aktualny plan online. Dowiecie się wówczas o której dokładnie zaczyna się interesujący Was pokaz (niektóre organizowane są w ciągu dnia) oraz zorientujecie się czy ognisko będzie duże czy małe. Oczywiście polecam te większe, bo jak coś robić to z rozmachem 😛

 

Noworoczne ogniska to dawny zwyczaj, który przetrwał do dziś.

 

Áramótaskaup – satyryczne podsumowanie roku

Ten 50-minutowy telewizyjny pokaz satyry to nieodłączna część islandzkiego sylwestra. O godzinie 22:30 każdy zasiada wygodnie przed telewizorem i z uśmiechem na ustach analizuje mijający rok. W sposób właściwy komedii, Áramótaskaup rozprawia się z politykami czy prezydentem.

Historia Áramótaskaup nierozerwalnie połączona jest z uruchomieniem głównego kanału telewizyjnego w kraju i nieustannie od roku 1966 jest częścią uroczystości noworocznych.

 

Fajerwerkowy szał

Naród islandzki bardzo poważnie traktuje przygotowania do ostatniej nocy w roku, i tak pojedyncza rodzina potrafi wydać na same fajerwerki kwotę 200 000 ISK (przy słabym kursie korony z 2020 roku, to niecałe 6 000 PLN). Wyobrażacie sobie puścić z dymem 6 koła w jedną noc?! Ale czego człowiek nie zrobi, żeby zabłysnąć przed sąsiadem? xD Hmm… na pewno o to chodzi?

Islandzki szał na punkcie wystrzałowej nocy sylwestrowej nie bierze się znikąd. Duża część dochodu ze sprzedaży zarówno choinek, jak i fajerwerków właśnie przeznaczany jest na wsparcie zespołów poszukiwawczo-ratowniczych (jeżeli chcesz wesprzeć sprawę, kup fajerwerki od Björgunarsveitir, Flugbjörgunarsveitin, Landsbjörg lub innego zespołu w Twojej okolicy).

Tak jak w Polsce, co większe miasta raczą swoich mieszkańców chwilowym pokazem sztucznych ogni, a co któryś sąsiad wystrzeli 3 smutne race, tak na Islandii ludność ostro bierze sprawę w swoje ręce. Do tego stopnia, że gdyby nie Polacy odliczający ostatnie sekundy starego roku, nikt chyba nie wiedziałby, kiedy właściwie minęła północ xD Fajerwerki strzelają bez większych przerw nawet od 22.00 do 3.00, śpiewom i zabawom nie ma końca, a mgła po wystrzałach utrzymuje się cały kolejny dzień.

 

Huczny Sylwester w Reykjaviku 🙂

 

Fajerwerki w Reykjaviku. Polecane miejsca

Sylwester w Reykjaviku to nie lada przeżycie. Można być w samym centrum wielkiej akcji, kiedy fajerwerki strzelają dosłownie z każdej strony, a biedny człowiek nie wie gdzie właściwie patrzeć (okolice jeziora Tjörnin oraz popularnego kościoła Hallgrímskirkja). Ciekawą perspektywę oferuje też ukształtowanie terenu stolicy i przez to obserwacja całej sytuacji z góry (wzgórze w dzielnicy Breiðholt, Úlfarsfell, Perlan, nawet Esja).

 

Pożegnanie 13 psotnych Mikołajów

Jeżeli jednak z jakichś wyżej niewyjaśnionych powodów zawieruszy się kilka fajerwerków, nikt się tym specjalnie nie martwi. 6 stycznia (w Polsce: Święto Trzech Króli) będzie czas je odpalić, by uroczyście pożegnać psotną rodzinę trolli, która po świętach ponownie zaszyje się gdzieś daleko w górach (patrz: islandzkie zwyczaje świąteczne). To jest czas na ostatnie wystrzały, gdyż od następnego dnia fajerwerki będą zakazane.

 

Sylwester w Reykjaviku!

Jeżeli wybierasz się do Reykjaviku na Sylwestra, koniecznie zaplanuj sobie wszystko z DUŻYM wyprzedzeniem! Noclegi, samochód, stoliki w restauracjach, wydarzenia kulturalne, wszystko. Pracując w turystyce miałam już wiele sytuacji na ostrzu noża związanych właśnie z niezorganizowaną nocą sylwestrową i gwarantuję, że znalezienie pokoju w ostatniej chwili graniczy z cudem, a ceny na poziomie 250 dolarów za noc, to żaden rarytas, a zwykły pokoik z podwójnym łóżkiem. Dodatkowo Islandczycy szanują swój wolny czas i poważne daty, wymagające świętowania, zatem wybór wycieczek i usług wszelakich jest wysoce ograniczony. I to do tego stopnia, że kiedy w święta zarysowano mi auto, policja nie przyjechała na miejsce zdarzenia… bo przecież mieli wolne 😛

Sylwester w Reykjaviku 2020/2021 będzie zgoła inny niż w poprzednich latach. Ze względu na panujące covidowe obostrzenia odwołano ogniska w Reykjaviku, Garðabær, Kópavogur, Hafnarfjörður, Seltjarnarnes i Mosfellsbær. Ogniska przyciągają duże tłumy, zatem w świetle obecnych ograniczeń (spotkania maksymalnie do 10 osób) wydają się logiczne. Nie sposób jednak uciec wrażeniu, iż to właśnie 2020 jest rokiem, który wypada puścić z dymem…

 

Tekst powstał w konsultacji z Anný Tinna Aubertsdóttir.

 

Islandia – karta kraju i inne relacje.

 

Leave a Reply

Facebook